Magiczne, jesienne Bieszczady - juz niebawem
Start Galerie zdjęć i relacje Warsztaty 5-8 listopada 2009

Warsztaty 5-8 listopada 2009

Jesienna edycja fotowarsztatów o wiodącym temacie "Szlakiem cerkwi" odbyła sie według nieco zmienionej formuły. Z uwagi na powtarzające się prośby wydłużenia zajęć tematycznych o jeden dzień, postanowiliśmy zorganizować czterodniową wersję zajęć - dzięki temu udało się zrealizować wszystkie zakładane atrakcje.

Niestety, "szalejąca" za naszą wschodnią granicą grypa AH1N1, spowodowała że kilka osób w ostatniej chwili zrezygnowało z przyjazdu. Mają czego żałować - oczywiście nikt z obecnych osób na nic się nie rozchorował (no, może poza zarażeniem bakcylem fotograficznym), zaś pogoda - mimo listopadowych słót - nawet nam dopisywała.

Zajęcia w czwartkowy wieczór rozpoczął wykład poświęcony architekturze cerkiewnej oraz cerkwi w bieszczadzkim krajobrazie. Interesująco opowiadał o tym Bogdan Augustyn - historyk, przewodnik po Karpatach, członek Towarzystwa Opieki nad Zabytkami, współautor Rocznika Historycznego "Bieszczad". Następnego dnia rano, po śniadaniu i krótkim przygotowaniu teoretycznym jak najlepiej fotografować tematy poruszane na wyjeździe, ruszyliśmy busem na objazd po wybranych, najciekawszych drewnianych cerkwiach okolicy. Tym razem odwiedziliśmy: Stefkową, Równię, Hoszów, Czarną, Michniowec i Bystre - na każdym z postojów przybliżaliśmy krótko historię i najważniejsze cechy obiektu oraz poruszaliśmy różne tematy fotograficzne: o rodzajach oświetlenia, filtrach, pracy ze statywem, wyborze optymalnych obiektywów do konkretnych zadań. Z uwagi na profil zajęć, dużo rozmawialiśmy o fotografowaniu architektury. Iście letnia pogoda (słońce, ciepło, prawie bezchmurne niebo) pod koniec dnia nieco się pogorszyła, ale nie mieliśmy powodów do narzekań - na nieboskłonie pojawiły się ciekawe, fotogeniczne chmury.

Po powrocie do zagrody i pysznym jak zawsze obiedzie a także krótkiej przerwie dla złapania oddechu, rozpoczął się ponad dwugodzinny wykład dotyczący wielu aspektów fotografii i fotografowania, wykonaliśmy też ćwiczenia obrazujące np. sposób pracy światłomierza w aparacie fotograficznym.

Dzień zakończyła tradycyjna degustacja karpackich win i nalewek w "Pieczarze Węgrzyna".

Następnego dnia, po śniadaniu podjechaliśmy samochodami do myczkowieckiego Caritasu, skąd odbyliśmy wycieczkę na Skałki Myczkowieckie i starorzeczem Sanu, gdzie ćwiczyliśmy m.in. robienie panoram. Oczywiście, jak na każdej wycieczce, licencjonowany przewodnik górski prezentował szczyptę informacji krajoznawczych o terenie. Wędrowaliśmy w dość ciekawych okolicznościach przyrody - bardzo fotogeniczne (choć deszczowe) chmury towarzyszyły nam przez większość trasy. W pewnym momencie trochę nawet z nich pokropiło, ale na szczęście deszcz dość szybko się zreflektował i przestał padać :-) Wracając już na obiad, podjechaliśmy jeszcze pod wodospad na Olszance w Uhercach Mineralnych aby twórczo pobawić się czasem naświetlania.

Zaraz po obiedzie (niestety dzień był już dość krótki, w końcu to listopad) wybraliśmy się na wieczorno-nocne fotografowanie zapory w Solinie, gdzie dużo rozmawialiśmy o nocnym robieniu zdjęć.

Niedziela - ostatni dzień zajęć - tradycyjnie był podzielony na dwa bloki tematyczne: fotograficzny spacer w najbliższe okolice zagrody oraz wykład podsumowujący warsztaty. Siąpiący deszcz przegonił nas do "Wesołej stodoły", a tam bezproblemowo zagospodarowaliśmy sobie większość czasu fotografując znajdujące sie tam sprzęty oraz oglądając wystawę fotograficzną "Twarze świata". Na zakończenie, w ramach podsumowania, omówiliśmy sobie zdjęcia wykonane na zajęciach oraz poznaliśmy podstawowe techniki pracy w Adobe Photoshop Elements.

Panorama Myczkowce

Wybrane zdjęcia z warsztatów