Plener 'Magiczne, jesienne Bieszczady' - Strona 8
Strona 8 z 14
Część szósta - Szybowisko
Po południu czeka na nas niespodzianka - Janusz zarządza wyjazd na szybowisko. Niektórzy uczestnicy decydują się polatać szybowcem Bocianem, inni małym samolotem, czyli taką "latającą trumną". Ja wybieram Bociana - choć nie bez obaw, czy aby na pewno to dobry pomysł - w końcu co ptak, to ptak - latać potrafi. Jestem już ostatnią pasażerką, więc pilot zadbał o dodatkowe atrakcje... łolelele...
Wieczorem, w stodole, ciąg dalszy fotograficznych dywagacji.
A potem, do 4:30 nocne Polaków rozmowy o życiu.
fot. Radek Jędrzejewski
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
fot. Agata
|
|
|
|
fot. Paweł Brzozowski
|
|
|
|
|

