Plener 'Magiczne, jesienne Bieszczady' - Strona 6
Część czwarta - Wokół Orelca
Po powrocie ze wschodu słońca i po śniadaniu spacer po Orelcu i okolicach... przez łąki, przez pola pędzi fasola. Robimy zdjęcia koni w ruchu w stadninie i jemy ciacho w kawiarence św. Franciszka, oglądamy piękne miniaturki cerkwi i to wszystko w Caritasie...
Po południu docieramy nad wodospad. Niagara to to nie jest, ale miejsce i tak bardzo urokliwe. Po powrocie jak zwykle czeka na nas wyborna kolacja, a po kolacji... tak, tak - znowu do stodoły - ale tym razem czeka nas bardzo interesujący i pełen pasji wykład z historykiem sztuki - Bogdanem, o architekturze cerkiewnej. W tzw. międzyczasie koledzy wybrali się do sklepo-baru i zaopatrzyli nasz chilly room we wszystkie niezbędne produkty. Integracji ciąg dalszy...
fot. Radek Jędrzejewski
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
fot. Agata
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
fot. Paweł Brzozowski
|
|
|

