Magiczne, jesienne Bieszczady
Start Galerie zdjęć i relacje Plener 'Magiczne, jesienne Bieszczady' - Strona 14

Plener 'Magiczne, jesienne Bieszczady' - Strona 14

Część dwunasta - Skansen w Sanoku (dzień wolny)

Dzień zaczyna się zdecydowanie za wcześnie - Janusz zagląda do naszej chaty... uśmiecha się tylko i zaprasza na śniadanie...

To pierwszy (i ostatni) dzień tego turnusu, na który został zaplanowany tak długo oczekiwany przez nas wszystkich relaks. Po śniadaniu i długiej debacie pt. "co zrobić z tak pieUknie rozpoczętym dniem", decydujemy się na wycieczkę do skansenu w Sanoku. Arancza i Agata zostają wybrane przez aklamację na kierowniczki i zawożą nas na miejsce.

Każdy bierze flaszkę wody w dłoń, a Chłopaki na dzien dobry piją po piwku... Po bardzo wyczerpującym spacerze, kilku głupawkach, setkach zdjęć zrobionych w seriach, i jakichś 4 (out of 100) obejrzanych chatach okazuje się, że jesteśmy już bardzo zmęczeni i głodni. Więc wracamy.

Po południu trenujemy jeszcze robienie portretów... Wszyscy robią fotki, ja pozuję (to raj dla fotografów), a... mam szansę otrzymać całkiem zacny ich zestaw (i to dla mnie raj)... Potem już tylko zajęcia z obróbki fotek, wymiana zdjęć no i farewell my friends...

fot. Radek Jędrzejewski

   

fot. Paweł Brzozowski

Od autora: korzystając z planowego wolnego popołudnia, wybrałem się w poszukiwaniu plenerów, do kamieniołomu na Kozińcu (z przejazdem na rowerze do Myczkowców i okolic). Efekty na zdjęciach i panoramach poniżej - wielce prawdopodobne, że Koziniec będzie punktem programu na kolejnych fotowarsztatach :-)

 

Panorama Koziniec

Panorama Myczkowce