Plener 'Magiczne, jesienne Bieszczady' - Strona 13
Strona 13 z 14
Część jedenasta - Klasztor w Zagórzu
Jemy późny obiad, po nim krótki czas relaksu i jedziemy do Zagórza, fotografować zachód słońca z ruin klasztoru. I znowu jest pieUknie!
Wieczorem, przy ognisku pieczemy kiełbaski, kaszankę i zdobyczne jabłka. Janusz zaczyna grać i śpiewać... Bosko! W końcu jest zawodowcem - uczy muzyki w lokalnych szkołach i gra w zespole muzycznym - Tołhaje. Towarzystwo zaczyna się wykruszać, zostają już tylko marudersi oraz przyjęci w poczet marudersów - Bronek et consortes.
Zabawa trwa do białego rana.
fot. Radek Jędrzejewski
|
|
|
|
|
|
|
|
|
fot. Agata
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
fot. Paweł Brzozowski
|
|
|
|
|
|
|

