Zestaw do zdjęć panoramicznych Hama
niedziela, 16 maja 2010 16:43
Nowinki sprzętowe
Firma Hama do zaprezentowała zestaw do robienia zdjęć panoramicznych, ułatwiający wykonywanie tego rodzaju prac. W praktyce może on sie przydać osobom początkującym, natomiast fotoamatorzy z pewnym doświadczeniem przy robieniu tego typu prac spokojnie dadzą sobie radę bez niego.
Zestaw nadaje się do wykorzystania przy panoramicznych fotografiach pionowych i poziomych. Adapter, który należy umieścić pomiędzy statywem i aparatem cyfrowym lub analogowym, dysponuje 360-stopniową skalą. Dzięki temu fotograf może precyzyjnie przesuwać każdy pojedynczy kadr o określony stopień. Adapter wyposażono w gwint B1/4" oraz poziomicę. Za pomocą dołączonego oprogramowania "Panorama Maker" można opracować na komputerze docelową, panoramiczną wersję zdjęć.
Oprogramowanie "Panorama Maker" automatycznie składa i dopasowuje poszczególne kadry. W razie potrzeby użytkownik może ręcznie skorygować poszczególne połączenia. Specjaliści Hama radzą, aby kolejne kadry zachodziły na siebie o 1/4 do 1/5 ich długości. To powinno wystarczyć do dokładnego nałożenia poszczególnych rzutów na siebie. Nie zaleca się zbyt ciasnego dopasowywania kadrów, a zwłaszcza przekraczania linii środkowej jednego ujęcia przez krawędź sąsiedniego.
Sugerowana cena detaliczna zestawu Hama do robienia zdjęć panoramicznych wynosi 99 zł. Produkt objęty jest 12-miesięczną gwarancją producenta.
Jak wspomniałem na wstępie, zestaw może być pewnym ułatwieniem dla osób zaczynających przygodę ze zdjęciami panoramicznymi, natomiast osoby bardziej zaawansowane, jeśli tylko mają już doświadczenie w wykonywaniu tego typu prac, powinny bezproblemowo nadal sobie radzić bez niego. W takim przypadku za zakupem może przemawiać jedynie obecność poziomicy, zwłaszcza jeśli nie mamy takowej w głowicy statywu.
Należy zwrócić uwagę, że o wiele większe znaczenie przy wykonywaniu zdjęć panoramicznych ma nie tyle dokładny obrót aparatu wokół osi o stałą liczbę stopni, lecz fakt że zdjęcia składające się na panoramę powinny mieć sporą zakładkę (część wspólną), rzędu 1/4 do 1/3 długości. Jeśli w wizjerze aparatu posiadamy stale widoczne punkty AF, można znacząco ułatwić sobie sprawę wspomagając się skrajnymi punktami AF, np. zapamiętujemy obiekt (punkt kadru) znajdujący w prawym skrajnym punkcie AF i tak przesuwamy aparat w prawo, aby ten sam obiekt zobaczyć pod lewym skrajnym punktem AF. Należy zaznaczyć jednak, że zależy to od rozmieszczenia punktów AF w naszym aparacie.
Jeśli nasz aparat wyświetla takie informacje, możemy wspomóc się również ramką trójpodziału czy obszarem centralne ważonego pomiaru światła, itp. - jeśli tylko linie te przebiegają mniej więcej w 1/4 do 1/3 długości całego kadru.

